To pytanie zadaje sobie wielu rodziców uczniów klas 7 i 8.
Czasami odpowiedź wydaje się oczywista – dziecko ma słabe oceny, nie radzi sobie ze sprawdzianami albo nie chce się uczyć.
Ale nie zawsze.
Czasami uczeń ma nawet 4 lub 5 z matematyki, a mimo to jego przygotowanie do egzaminu ósmoklasisty wymaga dodatkowej pracy.
Dlaczego?
Ponieważ dobra ocena w szkole nie zawsze oznacza gotowość do uzyskania wysokiego wyniku na egzaminie.
Sprawdź 10 sygnałów, których nie warto ignorować.
1. Dziecko mówi: „Ja tego nie rozumiem”
Jeżeli takie zdanie pojawia się regularnie, warto sprawdzić, czego dokładnie dziecko nie rozumie.
- Czy problem dotyczy jednego działu?
- Czy kolejne trudności wynikają z wcześniejszych braków?
Matematyka jest przedmiotem, w którym zaległości łatwo się kumulują.
2. Dziecko zna wzór, ale nie wie, kiedy go zastosować
Uczeń może znać wzór, ale mieć problem z odpowiedzią na pytanie:
„Co mam zrobić w tym zadaniu?”
To sygnał, że trzeba popracować nie tylko nad pamięciowym opanowaniem materiału, ale również nad rozumieniem treści i wyborem strategii rozwiązania.
3. W domu zadania wychodzą, a na sprawdzianie nie
Jeżeli dziecko mówi:
„Przecież w domu umiałem!”
warto sprawdzić, co dzieje się podczas sprawdzianu.
Być może uczeń:
- stresuje się,
- pracuje zbyt szybko,
- nie czyta dokładnie poleceń,
- nie sprawdza wyników,
- ma problem z limitem czasu.
4. Dziecko popełnia bardzo dużo błędów rachunkowych
Uczeń wie, jak rozwiązać zadanie, ale gubi minus, źle przepisuje liczbę albo myli jednostki.
Pojedynczy błąd jest czymś normalnym.
Jeżeli jednak błędy powtarzają się regularnie, warto znaleźć ich przyczynę i wypracować sposób kontroli rozwiązania.
5. Dziecko unika zadań tekstowych
„Nie wiem, od czego zacząć”.
To bardzo częsta trudność.
Zadanie tekstowe wymaga nie tylko wykonania obliczeń, ale również:
- zrozumienia treści,
- wyboru danych,
- określenia niewiadomej,
- zaplanowania rozwiązania,
- przełożenia treści na działania matematyczne.
Tych umiejętności można się nauczyć – ale potrzebny jest trening.
6. Oceny są dobre, ale arkusze próbne wypadają słabo
To bardzo ważny sygnał.
Jeżeli dziecko ma 4 lub 5 z matematyki, ale w arkuszu egzaminacyjnym uzyskuje znacznie słabszy wynik, warto przeanalizować przyczynę.
Może chodzić o:
- braki z wcześniejszych klas,
- zadania otwarte,
- zadania wieloetapowe,
- błędy rachunkowe,
- zarządzanie czasem,
- stres.
Sam wynik nie mówi wszystkiego.
Najważniejsza jest analiza tego, gdzie i dlaczego uczeń traci punkty.
7. Dziecko coraz bardziej nie lubi matematyki
„Matematyka jest bez sensu”.
Za takim zdaniem często kryje się frustracja.
Uczeń, który wielokrotnie doświadcza niepowodzenia, może zacząć unikać przedmiotu.
Dlatego warto jak najszybciej przerwać schemat:
nie umiem → nie lubię → nie uczę się → mam jeszcze większe braki.
Dobrze dobrane zajęcia powinny dawać dziecku możliwość doświadczania sukcesu i stopniowego odzyskiwania pewności siebie.
8. Nauka zaczyna się dopiero dzień przed sprawdzianem
Matematyka wymaga regularnego treningu.
Kilka godzin nauki tuż przed sprawdzianem może pomóc w krótkim terminie, ale nie zastąpi systematycznego utrwalania wiedzy.
Lepsze efekty zazwyczaj daje:
regularna praca w mniejszych porcjach
niż:
wielogodzinna nauka raz na jakiś czas.
9. Rodzic musi coraz częściej tłumaczyć dziecku matematykę
Pomoc rodzica jest naturalna.
Problem zaczyna się wtedy, gdy rodzic staje się głównym nauczycielem matematyki.
Dodatkowe zajęcia powinny prowadzić do coraz większej samodzielności ucznia.
Rodzic powinien natomiast wiedzieć:
- nad czym dziecko pracuje,
- jakie ma trudności,
- jakie robi postępy,
- co będzie kolejnym krokiem.
10. Nikt nie wie, jaki jest rzeczywisty poziom dziecka
To jeden z najważniejszych sygnałów.
Jeżeli rodzic nie wie, czy dziecko jest przygotowane na 50%, 70% czy 90%, trudno zaplanować skuteczną naukę.
Dlatego warto rozpocząć od diagnozy poziomu.
Nie po to, aby wystawić dziecku kolejną ocenę.
Po to, żeby wiedzieć: co już umie, czego nie umie i co trzeba zrobić dalej.
Czy każde dziecko potrzebuje korepetycji? NIE!
Jeżeli uczeń dobrze radzi sobie z matematyką, systematycznie pracuje, samodzielnie rozwiązuje zadania i osiąga wyniki zgodne ze swoim celem, dodatkowe zajęcia mogą nie być konieczne.
Jeżeli jednak pojawia się kilka opisanych wyżej sygnałów, warto sprawdzić, gdzie znajduje się problem.
Czasami wystarczy kilka miesięcy uporządkowanej pracy.
Czasami potrzebne jest dłuższe przygotowanie.
Najważniejsze, aby nie podejmować decyzji wyłącznie na podstawie oceny w dzienniku.
Korepetycje czy kurs w małej grupie?
To zależy od potrzeb ucznia.
Indywidualne korepetycje mogą być dobrym rozwiązaniem, gdy dziecko potrzebuje intensywnej pracy nad konkretnym problemem.
Kurs w małej grupie może natomiast sprawdzić się bardzo dobrze, gdy celem jest systematyczne przygotowanie do egzaminu, praca nad całym materiałem i rozwijanie samodzielności.
W HouseOfMaths kurs ósmoklasisty prowadzimy w grupach 3–4 osobowych.
Każdy uczeń pracuje według indywidualnego planu, a jego postępy są regularnie monitorowane. Kurs obejmuje pełny zakres materiału, strategię rozwiązywania zadań i pracy pod presją czasu oraz comiesięczne egzaminy próbne w drugim semestrze z indywidualnym omówieniem wyników.
Najważniejsze pytanie brzmi nie „czy potrzebuje korepetycji?”
Lepiej zapytać:
„Czy moje dziecko jest na dobrej drodze do wyniku, który chce osiągnąć?”
Jeżeli tak – świetnie.
Jeżeli nie wiadomo – warto to sprawdzić.
Jeżeli nie – im wcześniej zaczniemy działać, tym więcej czasu pozostaje na poprawę.
Sprawdź poziom matematyki swojego dziecka
Jeżeli Twoje dziecko jest w klasie 7 lub 8 i zastanawiasz się, czy potrzebuje dodatkowego przygotowania, zapraszamy do HouseOfMaths.
Nie zaczynamy od założenia, że każdy uczeń potrzebuje tego samego. Najpierw warto poznać jego poziom i potrzeby.
Jeżeli chcesz wiedzieć, kiedy najlepiej rozpocząć przygotowania, przeczytaj również:
Kiedy zacząć przygotowania do egzaminu ósmoklasisty z matematyki?
